(Nie)ginące zawody, umiejętności
i obyczaje w społecznościach wiejskich 
– Mazowsze i Polska Wschodnia

Niezatapialna tradycja

Kontynuuje rodzinne tradycje „dłubania” czółen odziedziczone po dziadku i ojcu. Czółno jego ojca wyeksponowane jest na rynku w miejscowości Hanna jako symbol lokalnej tradycji. Czółna miały kiedyś w wielu nadbużańskich miejscowościach charakter użytkowy i służyły do przemieszczania się mieszkańców, gdy drogi zostały zalane przez rzekę Bug. Wspomina, że bywały przypadki, gdy ojcem czółnem „podwoził” go część drogi do szkoły. Pracą pana Józefa zainteresowane są jego wnuki.

Nasz rozmówca stwierdza, że w czółnach najważniejsza jest stabilność, dawniej zdarzało się, że wiązano ze sobą dwa czółna, by przewieść większy ładunek.

Do wyrobu czółen używano drewna topoli lub wierzby, gdyż jest to drewno „miękkie”, łatwe w obróbce. Dodatkowo, jako że jest to drewno lekkie, łatwiej się nim pływa. Jednym z dłużej trwających sposobów transportu i komunikacji było wykorzystywanie czółen i łodzi drewnianych. W niektórych regionach Polski czółna jednopienne były wykorzystywane jeszcze niedawno w lokalnym transporcie rzecznym, znaleźć również można jeszcze rzemieślników potrafiących takie czółno wykonać. Zainteresowanie dawnymi, drewnianymi środkami transportu rzecznego powraca w zmienionym kontekście za sprawą hobbystów, którzy rekonstruują i wykorzystują dawne łodzie i czółna.

Jednym z dłużej trwających sposobów transportu i komunikacji było wykorzystywanie czółen i łodzi drewnianych. W niektórych regionach Polski czółna jednopienne były wykorzystywane jeszcze niedawno w lokalnym transporcie rzecznym, znaleźć również można jeszcze rzemieślników potrafiących takie czółno wykonać. Zainteresowanie dawnymi, drewnianymi środkami transportu rzecznego powraca w zmienionym kontekście za sprawą hobbystów, którzy rekonstruują i wykorzystują dawne łodzie i czółna.

POZOSTAŁE WPISY

Drewno z duszą

Pan Michał Koc jest rzeźbiarzem z Hajnówki. Interesował się drewnem od najmłodszych lat, zanim został rzeźbiarzem. Chodził do lasu i

Czytaj więcej »
Józef od świętych

Przypominamy sylwetkę kurpiowskiego rzeźbiarza ludowego, pana Józefa Bacławskiego, z urokliwej miejscowości Łyse. Podczas wywiadu pan Józef zaprezentował nam proces tworzenia

Czytaj więcej »
Z drewnem ci do twarzy

Zawody związane z obróbką drewna są najczęściej wiązane z aktywnością męską. Poza kilkoma specjalnościami takimi jak plecionkarstwo, które mogło być

Czytaj więcej »
Drewniany dach na lata

Grzegorz Osipowski mieszka w Ługielach na Suwalszczyźnie. Od dwudziestu lat wytwarza tradycyjny wiór osikowy, który jest tradycyjnym pokryciem dachowym pogranicza

Czytaj więcej »
Kiedyś to były beczki

Zenon Posturzyński i Andrzej Kosz są emerytowanymi bednarzami. Pracowali w bednarskiej spółdzielni rzemieślniczej „Pawłowianka”, która powstała w 1932 r. W

Czytaj więcej »
Kolejne prace

Prace wyróżnione jeszcze spływają do siedziby #NIKiDW w Warszawie. Zgromadzone dzieła utworzą wystawę. Spośród nich Jury Konkursu dokona wyboru zwycięzców

Czytaj więcej »
Rękodzieło Ludowe

Prezentujemy kolejne prace, które zakwalifikowały się do II etapu #konkursu.
W kategorii II „Rękodzieło ludowe”:
– Drzeworyt odpustowy „Święta rodzina”

Czytaj więcej »
Drzeworyt

Wpływają do nas kolejne prace, które zakwalifikowały się do II etapu #konkursu. W kategorii I „Sztuka ludowa” Drzeworyt Adam i

Czytaj więcej »
Pierwsze prace

Jak wiecie I etap Konkursu „Zachowaj tradycje – (nie)ginące zawody, umiejętności i obyczaje. Teraz drewno” rozstrzygnięty.
Mamy już pierwszą pracę,

Czytaj więcej »